Maciej Brdak

Maciej Brdak, Ziemnice
Piggybank number: 120014

Please help me in my fight against brain cancer!

9 €
0%
47 000 €

History

Hello, 

To begin with, let me introduce myself and tell a bit of my life story. My name's Maciej and I'm 45.
I am lucky to have a wonderful family, a lovely wife, a beautiful daughter and a beloved son. So far I've worked in a company as a regional manager, which gives me the job satisfaction that I had always wanted. Honestly, I can say this job challenged me and made me a successful worker, so that my family can be proud of me. What is more, people call me a man of many hobbies. I'm interested in football, I'm training bodybuilding, I love cycling and all kinds of DIY jobs. When I'm active, I feel I'm alive.

On 24th October 2017 my whole world fell apart. I received devastating news - a tumour the size of an orange (8 /4 cm) inside my brain. It was located on the right side of my brain. Growing incredibly fast it caused unbearably strong headaches and frequent collapses. Together with my family I had to make a quick decision to operate it. Despite the neurosurgeon's prognosis, which didn't give me much hope to survive the operation (I could have had left paresis, become blind or even die) it went well, which was a real miracle for me and my family. The doctors managed to cut out the tumour completely, which was confirmed in the last magnetic resonance. I realised God had given me a second chance.  

Two weeks passed since the operation, when we received the histopathological results and it was clearly stated: grade IV glioblastoma multiforme. That is the worst possible tumour. The results were also confirmed by the tests in Bydgoszcz. Nobody could deny, it is the malignant brain neoplasm, with a tendency to renew. I had no other choice as to undergo radiotherapy and chemotherapy in Legnica.

The standard approach to treatment in Poland does not make it possible to completely overcome this type of tumour. In Europe there are alternative commercial ways of GBM-IV treatment, but they're extremely expensive. We are unable to afford them. Below there are the three most promising types of treatment that were recommended to me. With your help I could be able to undergo one of them: 

1. American method Optune by Novocure, which is available to try in Berlin - it costs 20.000 EURO per month. The treatment time is 6 months: https://www.optune.com/

2. German method Nanotherm by Magforce also in Berlin - it costs 60.000 EURO. It takes about 6 months: http://www.magforce.de/home.html

3. Immunological treatment IOZK available in Koln - it costs 60.000 EURO, takes about 6 months: http://www.iozk.de/en/start/home

Each of these alternative therapies include chemotherapy. We are trying to collect money to save my life and health. I dream of nothing but to see how my son grows up, my daughter graduates her studies and gets married. All I want is to live the life I had before the tumour. Your help is invaluable for me and my family. Even a little input of yours will bring me closer to undergoing one of these alternative treatment methods, unfortunately inaccessible in Poland.   

Your help will give me a supportive hand to fight against the tumour and be happy with my family again. Each penny is very precious for me.

Thank you in advance, 

Maciej

Click the "Donate" button in the blue box to support Maciej!

Cześć, 

Jestem Maciej i mam 45 lat. Mam wspaniałą rodzinę, cudowną żonę, śliczną córkę i ukochanego synka. Dodatkowo spełniam się zawodowo - pracuję w firmie, w której jestem kierownikiem regionalnym. Moja praca przynosi mi dużo satysfakcji i zadowolenia z osiąganych sukcesów. Co więcej, jestem człowiekiem o wielu pasjach - interesuję się piłką nożną, trenuję kulturystykę, uwielbiam jeździć na rowerze i majsterkować. Małe remonty domowe nigdy nie były mi straszne. 

24 października 2017 roku świat mój i mojej rodziny legł w gruzach. Wtedy dowiedzieliśmy się, że w mojej głowie urósł guz wielkości pomarańczy (8cm na 4 cm). Umiejscowił się po prawej stronie mózgowia, ale rósł w bardzo szybkim tempie powodując nasilające się bóle głowy i omdlenia. Trzeba było podjąć bardzo szybką decyzję o operacji głowy. Mimo że rokowania przedstawione przez neurochirurgów były tragiczne (mogłem mieć lewy niedowład ciała, mogłem nie widzieć, a nawet mogło się to skończyć zgonem), operacja zakończyła się pełnym sukcesem, graniczącym z cudem. Lekarzom udało się wyciąć guza w całości, co potwierdził ostatni rezonans magnetyczny. Zdałem sobie sprawę z tego, że otrzymałem drugą szansę od Boga.

Dwa tygodnie po operacji otrzymaliśmy wyniki histopatologiczne, które mówiły jasno, że jest to glejak wielopostaciowy IV stopnia. Jest to niestety najgorszy guz z możliwych. Zostały one również potwierdzone przez badanie przeprowadzone w Bydgoszczy. Jest to agresywny guz, którego główną cechą jest tendencja do wznowy. Aktualnie poddałem się radio i chemioterapii, która jest przeprowadzana w Legnicy. 

Standardowe leczenia w Polsce nie dają szansy na to by pozbyć się GBM IV. Na świecie są dostępne alternatywne, komercyjne metody leczenia GBM-IV, ale są one niezwykle kosztowne i dla całej naszej rodziny nieosiągalne finansowo. Dlatego więc zostaliśmy postawieni przed wyborem najlepszych metod leczenia, którymi są: 

1. amerykańska metoda leczenia Optune firmy Novocure, której można się podjąć w Berlinie - koszt 20 tys. EURO za miesiąc, przy czym czas trwania terapii wynosi 6 miesięcy; link do amerykańskiej strony: https://www.optune.com/

2. terapia Nanotherm firmy Magforce również w Berlinie - koszt wynosi 60 tys. EURO, czas trwania ok. 6 miesięcy; link do niemieckiej strony: http://www.magforce.de/home.html

3. terapia immunologiczna dostępna w IOZK w Kolonii - koszt wynosi 60 tys. EURO, czas trwania ok. 6 miesięcy; link do angielskiej strony: http://www.iozk.de/en/start/home

Każda z tej alternatywnej terapii jest połączona z chemioterapią. Zbieramy środki pozwalające na uratowanie mojego zdrowia i życia. Bardzo chciałbym zobaczyć jak mój syn dorasta, a córka kończy studia i wyprawia wesele, a także powrócić do życia sprzed choroby. Dlatego więc tak ważna dla mnie i dla mojej rodziny jest pomoc ludzi dobrej woli - nawet najmniejsza wpłata przybliży mnie do skorzystania z alternatywnego leczenia, nieosiągalnego w Polsce. 

Dzięki Waszej pomocy będę mógł dalej walczyć z nowotworem i cieszyć się chwilami spędzonymi z rodziną. Każda złotówka jest dla mnie na wagę złota. 

Dziękuję, 

Maciej

Darowizny na rzecz leczenia Macieja można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie. 

Donors

The latest donations

arkadiusz dobosz 3 months ago 10 € 11

for Maciej